Jeśli dokładnie się rozejrzysz, to zobaczysz, że masz mnóstwo pieniędzy w swoim domu. Znajdują się we wszystkich nabytych przez Ciebie sprzętach, meblach, dodatkach, ubraniach, kosmetykach itp.
Są rzeczy, których używamy często ale są też takie, których używamy sporadycznie.
Posiadamy też takie, które trzymamy z sentymentu.
Wartość kupionego przedmiotu spada w momencie jego zakupu. Dlatego warto się zastanowić i kupować dobrej jakości przedmioty, które posłużą latami lub będą inwestycją, dzięki której w momencie sprzedaży osiągniemy cenę zbliżoną do pierwotnej (np. dobrej jakości kaszmirowy sweter, wełniana sukienka, buty ze skóry) bądź nawet wyższą (torebka znanej marki, jaką jest np. Chanel czy Louis Vuitton)
Za mną 3 tydzień Projektu 17. Zauważyłam, że znów mam ochotę oczyścić swoją przestrzeń z niepotrzebnych/nieużywanych rzeczy. Wszystkie ubrania, dodatki i niepotrzebne rzeczy wystawiam na aukcjach internetowych. Korzystam głównie z Allegro oraz Vinted. Aukcje można wystawić długoterminowo i nie trzeba tracić czasu na ich kolejne wznawianie.
Od dawna kieruję się też kilkoma sprawdzonymi sposobami, które pomagają mi zaoszczędzić pieniądze, kupować mniej i rozsądniej. To naprawdę działa! A efekty widzę po moim koncie oszczędnościowym, garderobie - w której coraz mniej nietrafionych rzeczy, oraz bardziej przejrzystym mieszkaniu.
Oto lista moich sprawdzonych sposobów:
📌kupuję rzeczy z drugiej "ręki", np. secondhand, allegro, vinted, remix- są niepowtarzalne, tańsze, często w znakomitym stanie i dobre jakościowo;
📌zwracam uwagę na skład: bawełna, len, wełna, kaszmir, tencel, skóra itp. Takie materiały dłużej nam posłużą;
📌wybieram sprawdzone marki:
*COS ma znakomite bawełniane t-shirty, wełniane swetry/sukienki.
*H&M ma linię premium, dzięki której mogę kupić wysokiej jakości zamszowe,
skórzane buty i torby.
*Benetton ma świetne swetry, golfy i sukienki z wełny merino.
*Marks&Spencer słynie z dobrej jakości kaszmiru (posiadam golfy i sweter).
*W Converse kupuję od lat trampki.
*Mango ma dobrej jakości płaszcze i sukienki.
*Levi's (szczególnie modele vintage) ma świetnej jakości denim.
📌kupuję w sklepach, w których można zwrócić towar w ciągu min. 14-30 dni -euforia zakupowa ma czas opaść, a ja trzeźwym okiem oceniam czy
rzeczywiście tego potrzebuję/chcę lub nie;
📌poluję na wyprzedaże, zniżki, rabaty. Np. w Tk maxx kupiłam markowe okulary, tańsze o 50%;
📌niektóre rzeczy oddaję do kontenerów zbiórkowych/znajomym- komuś na pewno się przyda;
📌sprzedaję na portalach aukcyjnych- oczyszczam przy tym przestrzeń ze zbędnego, a uwolnione pieniążki mogę wydać na nową rzecz lub zaoszczędzić;
📌warto ustalić sobie zasadę 1:1, czyli jedna kupiona rzecz za jedną sprzedaną;
📌absolutnie nie opłaca się oszczędzać rzeczy, tzn używać ich rzadko (ze strachu, że się pobrudzi czy zmechaci) lub tylko na specjalnie okazje. Kupuj z zamiarem częstego noszenia. Materiał, który leży też niszczeje, nawet gdy przechowujesz go w dobrych warunkach, w szafie.
📌warto, co sezon, robić wietrzenie szafy - zrobić porządki, posegregować rzeczy na te, które
*chcemy zatrzymać
* sprzedać/oddać
*rzadziej nosimy.
Przymierzyć ubrania noszone rzadko, porobić z nich nowe zestawy. Dzięki temu można od nowa zakochać się w starych, opatrzonych rzeczach.
📌kosmetyki używane też można z powodzeniem sprzedać (perfumy, szminki itp.)
W zeszłym tygodniu sprzedałam czerwoną szminkę MAC. Używałam jej sporadycznie, ponieważ matowa konsystencja wysuszała mi usta. Uwolniłam pieniądze z niepotrzebnej rzeczy i wymieniłam je na zakupy żywnościowe. Natomiast pieniądze ze sprzedaży mało używanych perfum, przeznaczyłam na zakup nowego zapachu.
Staram się też mocno ograniczać ilość kosmetyków.Najlepiej sprawdza się zasada: zużywam do końca i wtedy kupuję nowe;
📌od prawie 2 lat prowadzę mój osobisty, co miesięczny budżet w tabelce excel. Spisuję wszystkie wydatki- stałe opłaty, jedzenie, chemia, przyjemności, ubrania, oszczędzanie. Dzięki temu mam większą kontrolę nad tym, ile wydaję i na co. Warto wydzielić sobie określoną kwotę na zakupy ubraniowe i trzymać się jej. Ten prosty trik sprawia, że mamy przyjemność z zakupów, bez poczucia winy.
📌zwracam uwagę na skład: bawełna, len, wełna, kaszmir, tencel, skóra itp. Takie materiały dłużej nam posłużą;
📌wybieram sprawdzone marki:
*COS ma znakomite bawełniane t-shirty, wełniane swetry/sukienki.
*H&M ma linię premium, dzięki której mogę kupić wysokiej jakości zamszowe,
skórzane buty i torby.
*Benetton ma świetne swetry, golfy i sukienki z wełny merino.
*Marks&Spencer słynie z dobrej jakości kaszmiru (posiadam golfy i sweter).
*W Converse kupuję od lat trampki.
*Mango ma dobrej jakości płaszcze i sukienki.
*Levi's (szczególnie modele vintage) ma świetnej jakości denim.
rzeczywiście tego potrzebuję/chcę lub nie;
📌poluję na wyprzedaże, zniżki, rabaty. Np. w Tk maxx kupiłam markowe okulary, tańsze o 50%;
📌sprzedaję na portalach aukcyjnych- oczyszczam przy tym przestrzeń ze zbędnego, a uwolnione pieniążki mogę wydać na nową rzecz lub zaoszczędzić;
📌warto ustalić sobie zasadę 1:1, czyli jedna kupiona rzecz za jedną sprzedaną;
📌absolutnie nie opłaca się oszczędzać rzeczy, tzn używać ich rzadko (ze strachu, że się pobrudzi czy zmechaci) lub tylko na specjalnie okazje. Kupuj z zamiarem częstego noszenia. Materiał, który leży też niszczeje, nawet gdy przechowujesz go w dobrych warunkach, w szafie.
*chcemy zatrzymać
* sprzedać/oddać
*rzadziej nosimy.
Przymierzyć ubrania noszone rzadko, porobić z nich nowe zestawy. Dzięki temu można od nowa zakochać się w starych, opatrzonych rzeczach.
📌kosmetyki używane też można z powodzeniem sprzedać (perfumy, szminki itp.)
W zeszłym tygodniu sprzedałam czerwoną szminkę MAC. Używałam jej sporadycznie, ponieważ matowa konsystencja wysuszała mi usta. Uwolniłam pieniądze z niepotrzebnej rzeczy i wymieniłam je na zakupy żywnościowe. Natomiast pieniądze ze sprzedaży mało używanych perfum, przeznaczyłam na zakup nowego zapachu.
Staram się też mocno ograniczać ilość kosmetyków.Najlepiej sprawdza się zasada: zużywam do końca i wtedy kupuję nowe;
📌od prawie 2 lat prowadzę mój osobisty, co miesięczny budżet w tabelce excel. Spisuję wszystkie wydatki- stałe opłaty, jedzenie, chemia, przyjemności, ubrania, oszczędzanie. Dzięki temu mam większą kontrolę nad tym, ile wydaję i na co. Warto wydzielić sobie określoną kwotę na zakupy ubraniowe i trzymać się jej. Ten prosty trik sprawia, że mamy przyjemność z zakupów, bez poczucia winy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz